Czy zakup własnej koparki to dobry pomysł na biznes?

Od szeregu lat Polska bardzo się zmienia. Powstają nowe, funkcjonalne obiekty, buduje się drogi, autostrady, całe osiedla mieszkaniowe, czy rozmaite budowle hydrotechniczne. Myśląc o jakimś nowym, ciekawym biznesie nie sposób pominąć branży budowlanej. Oczywiście trudno założyć potężne przedsiębiorstwo, które wygrywa rozmaite przetargi- jest to wprost niemożliwe bez ogromnego kapitału, który za nami stoi. Ale co by było, gdyby pomyśleć o małym kawałku tortu, który mógłby nam przypaść w udziale? Czy dobrym sposobem na biznes, byłby zakup własnej koparki i świadczenie usług podwykonawczych, przy realizacji wspomnianych wyżej przedsięwzięć?

Zgłębienie tematu

Aby zorientować się w temacie „koparkowym” należy zacząć od sprawdzenia podstaw. Można na przykład odwiedzić blog biznesowy – https://biznes-kredyt.pl/ traktujący o starcie z nowym pomysłem na zarabianie pieniędzy. Następnie sprawdzić popyt na takie usługi. Sposobem na to, będzie szybki przegląd ogłoszeń typu :wynajmę koparkę, zatrudnię operatora etc. oraz oczywiście rozpuścić temat wśród naszych znajomych, na zasadzie a nuż, ktoś pracuje w branży, albo ma odpowiednie kontakty w firmach się tym zajmujących. Warto także zastanowić się i policzyć ile taki biznes kosztuje, zanim się na nim zarobi, a pamiętajmy, że zarobione pieniądze to nie są te, które widnieją w kwocie netto na fakturze, ale te, które zostają na rachunku po opłaceniu wszystkich kosztów.

Zakup sprzętu

Kupując sprzęt budowlany, w tym przypadku koparkę, należy pamiętać, że głównym czynnikiem przy wyborze, zwłaszcza kiedy dysponujemy ograniczonym budżetem, lub korzystamy z zewnętrznych źródeł finansowania jest znalezienie takiej, która z jednej strony „zrobi robotę” i będzie oszczędna w codziennej eksploatacji, a z drugiej będzie mało awaryjna, będzie miała tanie i łatwo dostępne części, a ewentualne naprawy, kiedy już będzie potrzeba skorzystać z serwisu, nie będą w kosmicznych cenach. Wśród przedsiębiorców zajmujących się usługami koparkowymi panuje jeden, niezmienny pogląd, mówiący o tym, że koparka za milion złotych wykona taką samą pracę, co koparka za pięćdziesiąt tysięcy. Warto przed zakupem o tym pomyśleć. Oczywiście ilość zużywanego paliwa, czy wyposażenie dodatkowe też ma wielkie znaczenie i wszystkie wspomniane kwestie musimy dokładnie przeanalizować.

Mamy koparkę. I co dalej?

Gdy już powstanie ogólny zarys naszego nowego biznesu, a wymarzona koparka będzie już mądrze wybrana, trzeba pomyśleć, czy zatrudniamy operatora, czy robimy to sami. Zatrudnienie operatora, których jest na rynku pracy mniej, niż chętnych na ich usługi, wiąże się z kolejnymi kosztami . Pensja, ZUS, dodatki za delegacje, wynajem mieszkania na czas wykonywanej pracy, czy koszty transportu mogą przerazić niejednego potencjalnego przedsiębiorcę. Poza tym trudno będzie oczekiwać poświęcenia naszego pracownika w przypadku, gdy pracę będzie trzeba wykonywać także w weekendy. Co wtedy? Drugi operator? A może rozwiązaniem tej kwestii będzie zrobienie uprawnień operatora maszyn budowlanych samemu, co wcale nie jest skomplikowane. Proces nabywania kompetencji wraz z egzaminem państwowym trwa co najwyżej dwa-trzy miesiące.  Nasza niezależność będzie atutem nie do przecenienia. Pracujemy wtedy, kiedy trzeba i kiedy chcemy.

Kochane pieniądze

Kiedy mamy pracę, koparkę i operatora policzmy dokładnie jeszcze raz budżet. Zorientujemy się, czy fakturujemy stałą stawkę godzinową (koparka jest do dyspozycji wynajmującego), czy za wykonana pracę (ile nam zajmie jej wykonanie) oraz jak długo będziemy pracować w jednym miejscu (przewozy sprzętu kosztują). Potem policzmy ile zużyjemy paliwa. Jak często się rozliczamy z wynajmującym? Co miesiąc? Po wykonanej pracy? Policzmy dokładnie, bo do czasu fakturowania będziemy stale inwestować nasze pieniądze. Dodajmy do tego ilość potrzebnego paliwa, koszty dojazdów, pensję ewentualnego operatora. Nie zapomnijmy także o ewentualnych przeszkodach w realizacji zadania, dlatego dołóżmy do kosztów, tak na wszelki wypadek, 10-20 procent na nieprzewidziane przestoje i awarie (pęknięty wąż hydrauliczny, przebita opona, czy zerwana gąsienica). Porównajmy całość z oferowaną cena za usługę i uzbrojeni w tę wiedzę, podejmijmy decyzję. Jak każdy biznes tak i ten, opłaca się wtedy, gdy to co zostanie na koncie po zapłaceniu kosztów, będzie warte naszym zdaniem wysiłku weń włożonego. Powodzenia.

5/5 - (1)